Czym grozi nieleczone nadciśnienie tętnicze?

Categories lifestyle

Nadciśnienie tętnicze wiąże się ze zwiększonym ciśnieniem krwi o wartości przekraczającej 140/90 mm Hg. Najłatwiejszym sposobem na wykrycie tej choroby jest regularne dokonywanie pomiarów ciśnienia tętniczego. Istnieje kilka czynników, które mogą wpływać na szanse wystąpienia zaburzeń ciśnienia tętniczego. Jest to przede wszystkim dziedziczna skłonność wynikająca z naszych genów oraz otyłość. Chodzi przede wszystkim o otyłość brzuszną, która wiąże się z powiększonym obwodem brzucha.

W miarę starzenia się naszego organizmu rosną szanse na występowanie różnych chorób – między innymi nadciśnienia tętniczego. Szczególnie zagrożone są również osoby spożywające duże ilości soli. O ile nadciśnienie w młodym wieku zdarza się stosunkowo rzadko, jeśli prowadzimy mało aktywny tryb życia, to warto regularnie mierzyć nasze ciśnienia. Należy to również robić, jeżeli nasi rodzice cierpią, lub cierpieli na tę chorobę w przeszłości.

Najczęstsze komplikacje wynikające z nadciśnienia tętniczego

Znacznie zwiększa się ryzyko występowania tętniaków rozwarstwiających aortę. Wszelkie nieprawidłowości związane z budową tego naczynia są niezwykle groźne dla naszego zdrowia. Bardzo łatwo może dojść nawet do śmierci, jeśli w rezultacie nagłego skoku ciśnienia dojdzie do jego uszkodzenia. Nadciśnienia tętnicze w niektórych przypadkach prowadzi do retinopatii nadciśnieniowej. Chodzi o sytuacje, gdy naczynia zaopatrujące siatkówkę oka zostaną uszkodzone. Powstające wtedy krwotoki mogą nieodwracalnie pogorszyć nasz wzrok.

Kolejną częścią ciała narażoną na uszkodzenia w wyniku nadciśnienia tętniczego jest nasze serce. Może dojść do jego niewydolności, gdyż zmuszane jest do pompowania większej ilości krwi z większą siłą. Dochodzi do pogrubienia ścian serca, przez co stopniowo stają się słabiej odżywione. W rezultacie organ ten przestaje sprawnie działać i pojawiają się duszności i łatwiej się męczymy. Jeśli doszło do zamknięcia tętnicy wieńcowej, to może dojść nawet do zawału mięśnia sercowego, czyli jego martwicy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *