Biegacz amator – jak jeść i trenować?

Categories dieta

Amatorskie treningi biegowe decyduje się rozpocząć coraz więcej osób w naszym społeczeństwie. Poranny jogging początkowo jest zwykłą fascynacją, która z czasem może się przerodzić w życiową pasję. W pewnym momencie zauważamy, że sama kilkukilometrowa przebieżka nie jest już tak satysfakcjonująca, jak na początku naszej przygody. Podnosimy sobie wówczas poprzeczkę, dodając do nowego hobby odrobinę rywalizacji. Wielu z nas startuje w zawodach dla amatorów, niektórzy decydują się nawet na udział w maratonie. Bez względu na to, na którym etapie jesteśmy obecnie, nie zapominajmy jednak o zdrowym rozsądku. W życiu biegacza kluczowe znaczenie mają dieta oraz intensywność treningów. Porozmawiajmy zatem o tych kwestiach i sprawdźmy, czy nasze podejście jest odpowiednie.

Pełnowartościowe posiłki

Jeżeli związany z bieganiem wysiłek fizyczny chcemy traktować poważnie, przygotujmy do niego odpowiednio nasz organizm. Pamiętajmy, że to właśnie dieta biegacza amatora decyduje o osiąganych przez niego wynikach. Jeżeli po kilku miesiącach treningów nie zauważamy żadnej poprawy, być może problem tkwi właśnie w naszym jadłospisie. Posiłki, które spożywamy, muszą pokrywać nasze codzienne zapotrzebowanie na białko, węglowodany oraz tłuszcze.

Białka pozyskujemy z białego mięsa, ryb, roślin strączkowych, jaj oraz orzechów. Te ostatnie są również dobrym źródłem zdrowych tłuszczy, podobnie jak oliwa z oliwek, oleje z pierwszego tłoczenia oraz awokado. Węglowodanów dostarczą nam natomiast kasze, pełnoziarniste makarony oraz ciemne pieczywo. W dni treningowe możemy zwiększyć nasze porcje, pamiętajmy jednak, aby powstrzymać się od jedzenia na dwie godziny przed biegiem, a godzinę po nim zjeść pełnowartościowe danie.

Bieganie ma być przyjemnością

Jako amatorzy nie zapominajmy o tym, że bieganie jest przede wszystkim naszym hobby. Ma nam dostarczać przyjemności, a nie mnożyć dolegliwości zdrowotne. Aby uniknąć kontuzji, wystrzegajmy się przetrenowania. Wystarczy, jeżeli wykonamy solidny trening co drugi dzień, lub nawet rzadziej. Gdy zaczyna nam doskwierać ból, nie bójmy się dłuższego odpoczynku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *